Egzekucja komornicza bez rozprawy-czy to możliwe?

W ostatnim czasie coraz częściej zgłaszają się do nas klienci, którzy wskazują, że komornik prowadzi wobec nich postępowanie egzekucyjne, mimo że nigdy nie mieli żadnej sprawy w sądzie i nie otrzymali żadnego wyroku. W wielu przypadkach dopiero zajęcie rachunku bankowego powoduje, że osoba dowiaduje się o istnieniu długu oraz o wcześniejszym postępowaniu sądowym.

W rzeczywistości taka sytuacja jest możliwa i wynika ze szczególnej konstrukcji postępowań przewidzianych w Kodeksie postępowania cywilnego, w których sąd może wydać orzeczenie bez przeprowadzania rozprawy. Dotyczy to przede wszystkim spraw o zapłatę rozpoznawanych w elektronicznym postępowaniu upominawczym, postępowaniu upominawczym oraz postępowaniu nakazowym, w których sąd wydaje tzw. nakaz zapłaty.
Nakaz zapłaty jest szczególną formą orzeczenia sądowego, które rozstrzyga o zasadności dochodzonego roszczenia pieniężnego. Przepisy przewidują, że do nakazów zapłaty stosuje się odpowiednio przepisy o wyrokach, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Jeżeli nakaz zapłaty nie zostanie zaskarżony w przewidzianym terminie, wywołuje on skutki prawomocnego wyroku i może stanowić podstawę prowadzenia egzekucji.

W treści nakazu zapłaty sąd nakazuje pozwanemu, aby w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu zapłacił dochodzoną kwotę wraz z kosztami albo wniósł właściwy środek zaskarżenia.

Jednym z podstawowych trybów podczas, których wydawany jest nakaz zapłaty jest postępowanie upominawcze. W tym postępowaniu sąd bada treść pozwu oraz przedstawione przez powoda twierdzenia i dokumenty. Nie przeprowadza się w nim pełnego postępowania dowodowego, jednak sąd dokonuje wstępnej oceny zasadności roszczenia. Nakaz zapłaty nie zostanie wydany w sytuacji, gdy roszczenie jest oczywiście bezzasadne albo gdy twierdzenia przedstawione przez powoda budzą wątpliwości. Po wydaniu nakazu zapłaty sąd doręcza jego odpis obu stronom, przy czym pozwanemu doręczany jest on wraz z pozwem oraz pouczeniem o możliwości wniesienia sprzeciwu i skutkach niezaskarżenia nakazu.  Pozwany ma 14 dni od dnia doręczenia nakazu zapłaty na wniesienie sprzeciwu. Wniesienie sprzeciwu powoduje utratę mocy przez nakaz zapłaty, a sprawa rozpoznawana jest dalej według przepisów o postępowaniu zwykłym.

Jeżeli jednak sprzeciw nie zostanie wniesiony w terminie, nakaz zapłaty staje się prawomocny, a po nadaniu mu klauzuli wykonalności może stanowić podstawę prowadzenia egzekucji przez komornika.

Podobny mechanizm występuje w postępowaniu nakazowym, które również prowadzi do wydania nakazu zapłaty bez przeprowadzania rozprawy. Postępowanie to może zostać wszczęte wyłącznie na wniosek powoda zawarty w pozwie i opiera się na szczególnych dokumentach, takich jak dokument urzędowy, zaakceptowana faktura czy weksel.

W tym trybie środkiem obrony pozwanego nie jest sprzeciw, lecz zarzuty od nakazu zapłaty, które również należy wnieść w terminie dwóch tygodni od dnia doręczenia nakazu.

Warto wskazać, że szczególną odmianą postępowania upominawczego jest również elektroniczne postępowanie upominawcze (EPU). Jest to odrębny tryb dochodzenia roszczeń pieniężnych prowadzony w całości w systemie teleinformatycznym przez Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie. W elektronicznym postępowaniu upominawczym pozew składany jest wyłącznie drogą elektroniczną. Co istotne, powód co do zasady nie dołącza dokumentów potwierdzających roszczenie, lecz jedynie opisuje jego podstawę. Na tej podstawie sąd dokonuje wstępnej oceny pozwu i jeżeli nie stwierdzi oczywistej bezzasadności roszczenia wydaje nakaz zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Także w tym trybie pozwany ma 14 dni od doręczenia nakazu zapłaty na wniesienie sprzeciwu. Jeżeli sprzeciw zostanie wniesiony w terminie nakaz zapłaty traci moc.

W praktyce właśnie w sprawach, gdzie został wydany nakaz zapłaty często dochodzi do sytuacji, w których pozwany dowiaduje się o sprawie dopiero na etapie egzekucji komorniczej.  Zasadą jest, że pisma sądowe doręcza się bezpośrednio adresatowi. Jeżeli jednak doręczenie takie nie jest możliwe, przepisy przewidują tzw. doręczenia zastępcze. Mogą one polegać np. na doręczeniu pisma dorosłemu domownikowi, przedstawicielowi administracji domu, dozorcy czy osobie upoważnionej do odbioru korespondencji w miejscu pracy adresata. W takim przypadku uznaje się, że doręczenie jest skuteczne, o ile osoba ta zobowiąże się przekazać pismo adresatowi. Jeżeli jednak nie ma możliwości doręczenia pisma ani adresatowi, ani osobie uprawnionej do jego odbioru, stosuje się mechanizm tzw. doręczenia przez awizo. W praktyce oznacza to, że operator pocztowy pozostawia zawiadomienie o próbie doręczenia przesyłki i informację o możliwości jej odbioru w placówce pocztowej. Jeżeli adresat nie odbierze przesyłki w terminie wskazanym w pierwszym awizo, pozostawiane jest drugie zawiadomienie, a przesyłka ponownie oczekuje na odbiór przez określony czas. Po upływie tego terminu przesyłka wraca do sądu.
Kluczowe znaczenie ma funkcjonująca w polskim prawie procesowym instytucja tzw. fikcji doręczenia. Jest ona elementem systemu doręczeń pism sądowych w postępowaniu cywilnym i polega na tym, że w określonych sytuacjach pismo uznaje się za skutecznie doręczone, mimo że adresat faktycznie nie zapoznał się z jego treścią.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że w przypadku przedsiębiorców fikcja doręczenia ma zastosowanie w sposób znacznie szerszy. Doręczeń dokonuje się bowiem na adres ujawniony w odpowiednich rejestrach publicznych takich jak CEIDG albo Krajowy Rejestr Sądowy. Oznacza to, że przedsiębiorca ma obowiązek aktualizowania danych adresowych w tych rejestrach, a korespondencja wysłana na adres tam ujawniony może zostać uznana za skutecznie doręczoną nawet wtedy, gdy przedsiębiorca faktycznie jej nie odebrał lub nie prowadzi już działalności pod tym adresem.

Odmiennie sytuacja wygląda w przypadku osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. W ich przypadku fikcja doręczenia nie ma charakteru tak szerokiego i może zostać zastosowana jedynie w określonych sytuacjach przewidzianych w przepisach. W szczególności ma to znaczenie w sprawach prowadzonych w elektronicznym postępowaniu upominawczym (EPU). Przyjmuje się, że w przypadku osoby fizycznej fikcja doręczenia może znaleźć zastosowanie przede wszystkim wtedy, gdy adres wskazany w pozwie jest zgodny z adresem ujawnionym w rejestrze PESEL. Jeżeli zatem powód wskaże w pozwie adres pozwanego odpowiadający danym znajdującym się w rejestrze PESEL, a przesyłka z nakazem zapłaty zostanie dwukrotnie awizowana i nie zostanie odebrana, sąd może uznać takie doręczenie za skuteczne.

W konsekwencji termin do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty zaczyna biec, mimo że pozwany faktycznie nie zapoznał się z treścią korespondencji. Jeżeli w tym czasie sprzeciw nie zostanie wniesiony, nakaz zapłaty staje się prawomocny, a po nadaniu mu klauzuli wykonalności może stanowić podstawę wszczęcia egzekucji przez komornika.

Warto jednak podkreślić, że w sytuacji gdy pozwany dowiaduje się o sprawie dopiero na etapie egzekucji komorniczej, istnieje możliwość podjęcia działań zmierzających do zweryfikowania prawidłowości doręczenia nakazu zapłaty. W szczególności możliwe jest złożenie wniosku o prawidłowe doręczenie nakazu zapłaty oraz udostępnienie akt sprawy, co pozwala ustalić, na jaki adres kierowana była korespondencja oraz czy spełnione zostały wszystkie wymogi skutecznego doręczenia. Dlatego w sytuacji, gdy ktoś dowiaduje się o egzekucji komorniczej dopiero z zajęcia rachunku bankowego lub wynagrodzenia, nie należy automatycznie zakładać, że sprawa jest definitywnie przegrana. W wielu przypadkach możliwe jest jeszcze skuteczne zakwestionowanie podstaw egzekucji, jednak kluczowe znaczenie ma szybkie podjęcie odpowiednich działań prawnych.

Jeśli jesteś w podobnej sytuacji, zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią.