skontaktuj się z radcą prawnym:
Czekamy na Twój kontakt!
skontaktuj się z radcą prawnym:
Czekamy na Twój kontakt!
Od 08 października 2025 r. obowiązują zmiany w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, które wydłużyły termin na złożenie oświadczenia o powrocie do nazwiska sprzed małżeństwa. Do tej pory rozwiedziony małżonek miał jedynie 3 miesiące od dnia uprawomocnienia się wyroku rozwodowego na złożenie oświadczenia przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub konsulem. Obecnie zgodnie z nowym brzmieniem art. 59 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego czas ten został wydłużony do 12 miesięcy.
Uprawnienie do złożenia oświadczenia o powrocie do nazwiska sprzed małżeństwa przysługuje wyłącznie temu z rozwiedzionych małżonków, który przy zawarciu małżeństwa zmienił swoje nazwisko na podstawie oświadczenia przewidzianego w art. 25 § 1 i 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (przepis ten reguluje zasady wyboru nazwiska przy zawarciu małżeństwa tj. możliwość zachowania swojego nazwiska, przyjęcia nazwiska współmałżonka lub połączenia obu nazwisk). Oświadczenie to ma charakter osobisty oznacza to, że rozwiedziony małżonek musi stawić się osobiście przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub konsulem i nie może powierzyć tej czynności pełnomocnikowi. Nowelizacja nie zmienia pozostałych zasad ani trybu składania takiego oświadczenia zmienia się jedynie długość terminu, który został wydłużony z trzech miesięcy do dwunastu.
Co istotne, termin na złożenie oświadczenia o powrocie do nazwiska sprzed małżeństwa ma charakter terminu zawitego (nie można go ani przedłużyć, ani przywrócić). Oznacza to, że jeżeli rozwiedziony małżonek nie złoży oświadczenia w ciągu 12 miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku rozwodowego, traci to uprawnienie bezpowrotnie. Po tym czasie zmiana nazwiska może nastąpić wyłącznie w drodze postępowania administracyjnego zgodnie z ustawą z 17 października 2008 r. o zmianie imienia i nazwiska.
Co ważne, decyzja o powrocie do nazwiska sprzed małżeństwa należy wyłącznie do tego z małżonków, który dokonał zmiany nazwiska przy ślubie. Drugi z małżonków nie ma żadnych instrumentów prawnych, aby „przymusić” byłego partnera do rezygnacji z jego nazwiska po rozwodzie. Jak trafnie wskazał Sąd Okręgowy w Olsztynie w wyroku z 20 marca 2018 r. (I C 549/17), były mąż nie może domagać się odebrania byłej żonie prawa do posługiwania się jego nazwiskiem, ponieważ żadne przepisy takiej możliwości nie przewidują.
W przedmiotowej sprawie z uwagi na to, że to pozwana zmieniła nazwisko wraz z chwilą zawarcia małżeństwa to tylko jej przysługuje uprawnienie do powrotu do swojego poprzedniego nazwiska. Wiąże się to z wyłączną decyzją pozwanej. Powodowi w tym zakresie nie przysługują żądne środki prawne w celu „przymuszenia” pozwanej do pozbycia się jego nazwiska. Wraz ze ślubem, jego nazwisko stało się wolą stron także nazwiskiem jego małżonki, które od tej znamiennej chwili identyfikowało pozwaną w świecie jako żonę swojego męża. Było ono wyrazem zawieranej nowej wspólnoty dwojga ludzi. Wspólnota ta od chwili ślubu posługiwała się jednym nazwiskiem. Oznacza to, że dysponentem nazwiska (…) jest pozwana. Posiada taki sam zakres uprawnień do posługiwania się tym nazwiskiem jak powód.
Żadne przepisy prawa nie pozbawiają jej możliwości posługiwania się tym nazwiskiem po rozwodzie. Zaś po stronie powoda nie ma w chwili obecnej skutecznego narzędzia prawnego do pozbawienia pozwanej tego prawa. Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie z 20.03.2018 r., I C 549/17, LEX nr 2514549.