skontaktuj się z radcą prawnym:
Czekamy na Twój kontakt!
skontaktuj się z radcą prawnym:
Czekamy na Twój kontakt!
W obliczu dynamicznego rozwoju stosunków społecznych i ewolucji roli zwierząt w życiu człowieka, polskie sądownictwo staje przed nowymi wyzwaniami.
W Hiszpanii od 2022 psy i koty są oficjalnymi członkami rodziny, a nie „przedmiotami” lub posiadanymi dobrami. Sądy hiszpańskie wprost odnoszą się w sprawach rozwodowych do podziału opieki na wspólnym zwierzęciem i „alimentów” na zwierzę w przypadku rozwodu. Kwestie tego typu uregulowań pojawiają się również na polskich salach sądowych choć głównie w formie ugód.
Jednym z najciekawszych i najbardziej emocjonujących kierunków jest ochrona dobra osobistego w postaci więzi emocjonalnej człowieka ze zwierzęciem domowym, w szczególności z psem. Najnowsze orzecznictwo, choć wciąż się kształtujące, coraz wyraźniej wskazuje na możliwość dochodzenia zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z utraty ukochanego pupila.
Jak trafnie zauważył M. Goettel „pod wpływem judykatury oraz doktryny lista dóbr osobistych jest stale poszerzana (…). Nie ulega zatem wątpliwości, iż do dóbr osobistych zaliczyć można więź pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem. Więź ta niejednokrotnie charakteryzuje się znacznym zaangażowaniem psychicznym ze strony człowieka, który dzięki obecności zwierzęcia i kontaktom z nim zaspokaja swoje potrzeby emocjonalne, realizuje swoje pasje i zainteresowania, ma urozmaicenie w życiu codziennym, czuje się raźniej i bezpieczniej. Nie można nie zauważyć i tego, że nierzadko dla domowników pies jest członkiem rodziny”. (…) „ochronie cywilnej z art. 23 i 24 k.c. (…) podlega nie samo zwierzę, ale dobro osobiste w postaci wspomnianej więzi (…) i wszelkie próby zakłócenia tej więzi zasługują na potraktowanie jako przejaw ingerencji w sferę dóbr osobistych człowieka” (por. Goettel M., Sytuacja zwierzęcia w prawie cywilnym, Warszawa 2013, s. 316).
Pies – nie rzecz, a istota żyjąca, zdolna do odczuwania
Kluczowym punktem wyjścia jest prawne uznanie statusu zwierzęcia. Zgodnie z art. 1 ust. 1 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek winien jest mu poszanowanie, ochronę i opiekę. Choć przepisy dotyczące rzeczy stosuje się jedynie odpowiednio, ten fundamentalny zapis otwiera drogę do uznania, że strata zwierzęcia to nie tylko szkoda majątkowa (równowartość materialna ceny psa), ale przede wszystkim krzywda niemajątkowa, wynikająca z naruszenia dobra osobistego.
Właśnie to dobro osobiste, rozumiane jako więź emocjonalna pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem, stało się podstawą roszczeń w jednej z ostatnich spraw prowadzonych przed Sądem Rejonowym w Żninie . Trzy powódki, matka z córką i babcia, domagały się zadośćuczynienia po tym, jak ich pies rasy yorkshire terrier został zagryziony przez bullterriera należącego do pozwanej, która nie dochowała należytej staranności w nadzorze nad swoim zwierzęciem (posesja nie była ogrodzona, brak odpowiednich szkoleń z zakresu posłuszeństwa).
Więź emocjonalna z psem jako dobro osobiste
Pełnomocnik powodów słusznie argumentował, że więź ze zwierzęciem jest dobrem osobistym. Współczesne społeczeństwo coraz silniej postrzega psy jako towarzyszy życia, ulubieńców, a dla wielu nawet członków rodziny. Taka więź charakteryzuje się znacznym zaangażowaniem psychicznym i pozwala człowiekowi zaspokajać potrzeby emocjonalne. Jej zerwanie wywołuje smutek, tęsknotę i poczucie straty. Wartościowość tej tezy potwierdza się w orzecznictwie, w tym w przywołanym w pozwie wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 7 września 2017 r. (sygn. akt II Ca 1111/17), który stwierdził: „Nie może ulegać wątpliwości, że pies uważany jest w społeczeństwie za zwierzę szczególne, które towarzyszy człowiekowi. […] Mając powyższe na względzie nie sposób kwestionować tego, że za dobro osobiste człowieka, podlegające ochronie na gruncie prawa cywilnego, może zostać uznana jego więź ze zwierzęciem, w szczególności z psem”.
Podstawy prawne roszczeń
W przypadku naruszenia dobra osobistego, w tym zerwania więzi emocjonalnej, podstawę prawną roszczenia o zadośćuczynienie stanowi art. 23 i 24 k.c. w związku z art. 448 k.c.. Przepis art. 448 k.c. pozwala sądowi przyznać zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę w razie naruszenia dobra osobistego.
Co istotne, pełnomocnik powódek wskazał na konieczność zastosowania innych kryteriów oceny wysokości zadośćuczynienia niż te, które stosuje się przy szkodach na osobie (uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia) z art. 445 § 1 k.c.. Zamiast tego, zasugerował odwołanie się do kryteriów przyjętych przy zadośćuczynieniu w razie śmierci osoby najbliższej z art. 446 § 4 k.c.. Sąd powinien wziąć pod uwagę:
– zerwanie szczególnej więzi łączącej powoda z psem,
– smutek, tęsknotę, poczucie straty,
– współprzeżywanie cierpienia ze zwierzęciem.
Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzęta
W kwestii odpowiedzialności za szkodę majątkową (równowartość psa) oraz niemajątkową, kluczowe znaczenie ma art. 431 § 1 k.c.. Przepis ten wprowadza odpowiedzialność na zasadzie domniemania winy w nadzorze (culpa in custodiendo) nad zwierzęciem. Stosuje się go, gdy zwierzę wyrządzi szkodę z własnego popędu.
Domniemanie to jest bardzo silne, a do uchylenia się od odpowiedzialności chowający zwierzę musi wykazać, że „ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy”, czyli dopełnili należytej staranności w nadzorze.
W omawianej sprawie, winę w nadzorze pozwanej potwierdził fakt, że pies wydostał się z nieogrodzonej posesji znajdującej się przy drodze publicznej, a pozwana została ukarana mandatem karnym, który przyjęła. Ponadto, pies bulterier, który jest rasą o silnych predyspozycjach łowczych nie powinien być puszczany wolno na nieogrodzonym terenie. Właścicielka bulteriera nie zdołała przedstawić dowodów by odbyła z sukcesem z psem choćby podstawowe szkolenia z zakresu posłuszeństwa
Wnioski na przyszłość
Choć roszczenia dotyczące naruszenia dobra osobistego, jakim jest więź z psem, są wciąż novum w polskiej judykaturze, przedstawiona sprawa dowodzi, że sądy cywilne są gotowe uznawać i chronić ten aspekt życia. Ewolucja pozycji zwierząt w rodzinie ludzkiej, od stróża czy zwierzęcia roboczego do ukochanego przyjaciela i członka rodziny, wymaga od prawa elastyczności.
Prawnicy powinni z uwagą śledzić ten nurt orzeczniczy. W sprawach o zadośćuczynienie kluczowe będzie udowodnienie autentycznej i silnej więzi emocjonalnej (co raczej nie będzie trudne) oraz ścisłego związku przyczynowego pomiędzy utratą zwierzęcia a doznanym rozstrojem zdrowia i krzywdą (np. opiniami psychologów i psychiatrów, jak w przywołanej sprawie).
Ostateczne rozstrzygnięcia w tego typu sprawach będą miały przełomowe znaczenie dla cywilnoprawnej ochrony sfery życia emocjonalnego związanego z naszymi czworonożnymi towarzyszami.